Powrót do Klubu

Zdrowie sporty walki trener osobisty Katowice Sosnowiec muay thai

Po blisko miesięcznych wojażach, bycia często poza zasięgiem, zawitałem do domu, do Klubu i jestem znowu dostępny 🙂
Dziś zakończyliśmy obóz sportowy w górach i od środy zaczynam normalną pracę w Klubie, czyli sezon czas zacząć.
Uwielbiam góry i nie śpieszno mi nad morze. Od lat tam jeżdżę, gdzie odpoczywam i mogę się wyciszyć
Wybrałem sensowną drogę w życiu, która jest ciągłą przygodą, fascynującą przygodą. Nie jestem szczęściarzem. Wypracowałem to sobie 🙂 Życzę wszystkim tego, by robili to, co ich fascynuje.

Dziś, po powrocie do Sosnowca, zanim pójdę do domu, odwiedziłem najpierw Klub, by przywieźć sprzęt, poukładać go, sprawdzić, czy Klub nie spłonął 😀, zrobić pranie, szybkie porządki, napisać relację z obozu na stronie Gymnazion-u…
Myślałem, że coś wagi więcej zgubię na obozie, ale regularne jedzenie chyba na to mi nie pozwoliło 🙂 Nie ma jednak takiej potrzeby… póki co 🙂
W czerwcu miałem już przyjemność wyjechać na seminarium, które prowadziłem w Zakopanem dla Akademii Lwa, zaprzyjaźnionego klubu z Warszawy 🙂
I tą drogą, w lipcu powtórnie wróciłem w góry i tak już pozostałem.
Mam nadzieję, że ten rok będzie również obfitował w liczne atrakcje w postaci wyjazdów, zawodów, ciekawych ludzi na treningach i wszystkiego innego, co wiąże się, po prostu, z ludźmi 🙂
Sporty walki, to ciągła nauka, weryfikowanie tego, co się wie, odkrywanie tego, czego się nie wie, to pasja, zaangażowanie, przygoda i życie. Przynajmniej dla mnie 😉
Wracam do treningów w Klubie!

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *