Dwa kopy w sekundę :)

Trener osobisty Marcin Tomczyk Sosnowiec dwa kopy w sekundę

Może trochę dłużej niż dwa kopy w sekundę, ale przynajmniej dobrze wygląda.

Czasem, gdy rutyna treningowa wykańcza powstaje potrzeba by zrobić coś innego. Ale na tyle nieskomplikowanego, by szare komórki nie musiały zaprzęgać się do cięższej pracy 😉

Dwa kopy, jedna butelka 🙂